Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi rafi1368 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 129105.33 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.25 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy rafi1368.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 80.32km
  • Czas 03:19
  • VAVG 24.22km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po pracy...

Środa, 24 października 2012 · dodano: 24.10.2012 | Komentarze 0

Najpierw solo rundka przez Jazową nad Nogat i powrót do miasta,trochę po mieście i zajechałem na spotkanie latarkowe na starówce.Trochę się bikerów zjechało postanowiłem odprowadzić ich kawałek i zjechać do domu,odłączyłem się na skrzyżowaniu Helenowo/Adamowo i ruszyłem w kierunku Bielnika,po chwili spojrzałem przez ramię i widzę,że ktoś na latarce jedzie za mną więc zwolniłem i dojechał do mnie maniekPL i razem ruszyliśmy dalej rozmawiając o czym się da.W Elblągu odprowadził mnie i ruszył jeszcze w miasto pokręcić.




  • DST 71.62km
  • Czas 03:10
  • VAVG 22.62km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po pracy...

Wtorek, 23 października 2012 · dodano: 23.10.2012 | Komentarze 2

Najpierw kółko po mieście potem rundka z Markiem,i tak jadąc Kościuszki trafił nam się zirytowany kierowca blachosmroda,a czym,takim faktem że jechaliśmy prawidłowo ulicą w stronę szpitala a pajac jeden zaczął trąbić i wymachiwać palcem w stronę kontrapasa,gościu myślał,że to ścieżka rowerowa.Pojechaliśmy dalej dość żwawym tempem,gdyż Marek szedł na basen.A ja chciałem pojechać jeszcze nad Nogat,zrezygnowałem gdy zaczął popadywać deszcz,bo nie wiadomo co mogło być dalej.




  • DST 190.47km
  • Czas 07:42
  • VAVG 24.74km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Operacja pod kryptonimem J.Jasne...

Niedziela, 21 października 2012 · dodano: 21.10.2012 | Komentarze 2

Ze względu na poprzedni dzień i powrót dość późną porą obudziłem się dopiero po 10.00 a wyruszyłem o 11.30.Zaraz po wyjeździe za miasto w kierunku Pasłęka trafiłem w mgłę,która dalej była jeszcze gęstsza i uniemożliwiała widoczność na większą odległość.Z Małdyt w kierunku Zalewa,potem na Makowo,po drodze zajechałem do Jażdżówek na pomost spojrzeć na Jeziorak,jezioro było spowite mgłą,ale wyglądało,że niedługo wyjdzie słońce.W Iławie przerwa na zjedzenie czegoś na ławeczce przy miejskim jeziorku i pokazało się słońce,byłem pewien,że jak będę w drodze powrotnej zajeżdżał w miejsce docelowe będzie słonecznie,ale się przeliczyłem,bo zaraz po wyjeździe za miasto mgła zaczęła powracać i,gdy dojechałem do J.Jasnego była na tyle gęsta,że nie było widać drugiego brzegu co nie przeszkodziło mi w objechaniu owego zbiornika wkoło.Dalszy powrót do domu to już katastrofa zaczęło się ściemniać,zmęczenie dawało o osobie znać i jeszcze latarka zaczęła świrować,gęsta mgła zaczęła się przeradzać w niewielki opad a ja byłem na krótkie spodenki,bo myślałem że jak rano jest mgła to później wyjdzie słońce.Powrót nastąpił o 20.00 z niemałym zmęczeniem,prześpię się i rano będę znów gotów do działania.

Droga leśna nad J.Jasne we mgle. © rafi1368
Jeziorak we mgle i przebijające się słońce. © rafi1368
Pomost nad Jeziorakiem w Jażdżówkach. © rafi1368




  • DST 205.24km
  • Czas 10:36
  • VAVG 19.36km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Harpagan-44 Redzikowo...

Sobota, 20 października 2012 · dodano: 21.10.2012 | Komentarze 0

Wyjazd o 2.00 w Sobotę i niestety pojechałem bez snu,gdyż pracę kończyłem w Piątek o 0.00 i nie było sensu się kłaść.Start o 6.30 wszyscy na lampkach,efektownie to wyglądało tylu bikerów naraz,trochę większa Nocna Stegna.Zaraz po odnalezieniu pierwszego punktu złapałem laczka i trzeba było się szybko uwijać ze zmianą,na szczęście chłopaki poczekali.Pogoda wyśmienita,jazda jeszcze na krótkich spodenkach,teren wspaniały i w większości suchy,trochę żeśmy kluczyli podczas poszukiwania niektórych punktów jak 20,który był tak ukryty na górze Sowiej,że podjeżdżaliśmy pod nią dwa razy,żeby go znaleźć,następny to 17 nad jeziorkiem,którą mieliśmy pod nosem a trafiliśmy dopiero objeżdżając jeziorko.Ostatnim do którego nie trafiliśmy to numer 10,po długich poszukiwaniach musieliśmy dać za wygraną ze względu na czas,powrót na metę odbył się w bardzo szybkim tempie,takim,że byliśmy sekundy od punktów karnych.Trzeba przyznać,że teren po którym jeździliśmy zasługuję na to,żeby tam kiedyś powrócić,wspaniałe lasy,dróżki między polami i w tak pięknych okolicznościach jesieni coś wspaniałego i przy takiej pogodzie.W drodze powrotnej zaczęła się tworzyć mgła i w pewnym momencie przy samej drodze zauważyliśmy stado pasących się saren,sytuacja niebezpieczna,ale na szczęście żadna na drogę nie wybiegła,przynajmniej nam.

Wposzukiwaniu 20 punktu na Harpaganie w Redzikowie. © rafi1368




  • DST 100.06km
  • Czas 04:05
  • VAVG 24.50km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przed pracą...

Piątek, 19 października 2012 · dodano: 19.10.2012 | Komentarze 0

Rundka po okolicy a w drodze powrotnej jadąc przez Jagodnik postanowiłem zajechać na Goplanicę zobaczyć jak tam Jesień sobie poczyna i powiem,że wygląda całkiem całkiem.




  • DST 102.47km
  • Czas 04:17
  • VAVG 23.92km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przed pracą...

Czwartek, 18 października 2012 · dodano: 18.10.2012 | Komentarze 4

Jadąc na Nogatem dostrzegłem jednostkę,która coś holowała po bliższym rozpoznaniu okazało się,że to prom z Kępin Wielkich został odholowany w drugie swoje życie.Za to bardzo widowiskowo,gdyż statek który go holował musiał płynąć zygzakiem po całym Nogacie,tak zarzucało promem.W Nowakowie remont mostu pontonowego już zakończony,samochody kursują w obu kierunkach widziałem i przejeżdżałem osobiście.Pogoda wyśmienita na jazdę co prawda rano nie było za ciepło,ale później musiałem trochę z siebie zdjąć jak słoneczko przyświeciło,jadąc na Jelenią Dolinę można powiedzieć Złota Polska Jesień tak kolorowo jest w lesie buczynowym po drodze zatrzymałem się i poszedłem w las zobaczyć czy grzyby są,znalazłem bardzo ładne młode podgrzybki.




  • DST 100.83km
  • Czas 04:15
  • VAVG 23.72km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przed pracą...

Środa, 17 października 2012 · dodano: 17.10.2012 | Komentarze 1

Pojechałem w kierunku Pasłęka,a jak już byłem na miejscu to zajechałem jak to Robert mówi na Pączki Rafiego i owsiane ciasteczka.Dalej do miejscowości Śliwica skąd rozciąga się niezły widok na okolice,zjazd do Jelonek i większe kółko dookoła Drużna.W mieście zadzwoniłem do Dareckiego,ażeby przekazać mu naładowane akumulatorki do Aurory,po drodze przejeżdżając przez pasy na zielonym jakaś dziw.a mało co mnie nie potrąciła,tak kurw.e było śpieszno i jeszcze jakieś pulty pod nosem.Następnie do KM BIKE po dętkę na Harpagana i zjazd do domu.




  • DST 100.37km
  • Czas 04:04
  • VAVG 24.68km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przed pracą...

Wtorek, 16 października 2012 · dodano: 16.10.2012 | Komentarze 0

Zaczęli wycinkę drzew na drodze Tolkmicko/Kadyny.Zjazd serpentyną Kadyńską tylko do skrzyżowania z Suchaczem na dole rozebrali most i objazd tylko po płytach z Suchacza,albo dla rowerów MTB skrót przez las i wyjazd koło hotelu Srebrny Dzwon.Wzdłóż krętej drogi również prowadzą wycinkę przydrożnych drzew.Za Łęczem zaczął popadywać deszcz,w mieście było tylko gorzej.




  • DST 122.43km
  • Czas 04:55
  • VAVG 24.90km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przed pracą...

Poniedziałek, 15 października 2012 · dodano: 15.10.2012 | Komentarze 1

Rano nawet ciepło tylko jakoś mgliście i wiał dosyć mocny wiatr,ale w większości w dobrym kierunku,jadąc nad Nogatem widziałem wędkarza,który złowił dość okazałego szczupaka i właśnie niósł go do zaparkowanego na poboczu blachosmroda.W mieście pojechałem do siostry skorzystać z garażu,ażeby zrobić przekładkę łańcucha w drodze powrotnej na wjeździe do E.LECLERC-a stała policja i karetka a kawałek dalej rower i samochód na pasach,chyba potrącono rowerzystę,w chwili mojego przejazdu lekarze zakładali poszkodowanemu kołnierz ortopedyczny na szyję.Pomknąłem do domu szykować się do pracy.




  • DST 202.07km
  • Czas 08:38
  • VAVG 23.41km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niedzielnie z ekipą i solo...

Niedziela, 14 października 2012 · dodano: 14.10.2012 | Komentarze 2

O 9.00 zbiórka przed Biedronką i chwilę czekania na Marcina,który dojechał na kolarce,dziś ruszyliśmy w las w okolicy Kwietniewa,gdzie po zaopatrzeniu w sklepie w Jelonkach rozpaliliśmy ognisko i upiekliśmy zakupione kiełbaski.Ciężko było ruszyć w drogę powrotną,ale jakoś daliśmy radę,gdyż powrót w większości z wiatrem.Na skrzyżowaniu Adamowo/Helenowo odłączyliśmy się z Markiem i pojechaliśmy jeszcze nad Nogat,po tej rundce odprowadziłem kawałek Marka w kierunku zamieszkania i cofnąłem się do domu na obiad.Po obiedzie ruszyłem już sam na Chruściel i wracałem już na latarce przez ciemny i zamglony las między Starym Siedliskiem a Młynarami.W Elblągu jeszcze podjazd na Modrzewinę.