Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi rafi1368 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 129105.33 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.25 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy rafi1368.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 54.54km
  • Czas 03:09
  • VAVG 17.31km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jazda po zakamarkach Zalewu Wiślanego.

Sobota, 16 lutego 2013 · dodano: 16.02.2013 | Komentarze 1

Ze względu na fakt,że siostrzeniec obchodził dziś urodziny nie oddalałem się zbytnio od miasta.Na początku przez Helenowo,Adamowo,Bielnik,Kępa Rybacka dalej kierunek byłej przeprawy promowej i tam zacząłem jazdę po płytach w miejsca,w których jeszcze mnie nie było a są bardzo blisko.Gdy płyty się skończyły zaczęła się droga polna,która na szczęście była zmarznięta w przeciwnym razie miałbym niezłą przeprawę po błocie.Dotarłem do zakamarków Zalewu Wiślanego i po wale ruszyłem śladami po ciągniku przed siebie,aż do miejsca gdzie dalsza jazda nie miała sensu z powodu złej przejezdności.Po drodze mijałem ludzi,którzy wchodzili na lód cieku wodnego aby dostać się na pola trzciny,żeby ją ścinać.Wracając z powrotem zauważyłem w trzcinach prawdopodobnie kłusownika z bronią,a dlatego doszedłem do takich wniosków,bo podczas mojego przejazdu próbował się ukryć ażebym go nie zauważył,ale marne było jego ukrywanie się.Po płytach dojechałem do miejscowości Cieplice i dalej wzdłuż wału w kierunku Batorowa.Po drodze zauważyłem Jenota,ale był w tak tragicznym stanie,że żal było patrzeć,jak tylko mnie dostrzegł ukrył się w chaszczach,dałem mu spokój i pojechałem dalej.Jeszcze za nim dojechałem do asfaltu na pozostałości lodu na rzece Elbląg,która wpływała do Zalewu udało mi się dostrzec orła,próbowałem podejść jak najbliżej wody żeby cyknąć mu fotkę,ale zanim się zbliżyłem odleciał jak tylko mnie spostrzegł.Przez Nowakowo zjazd do domu.

Rozpadający się las pod lodem z lewej strony i jazda po wale wzdłuż cieku wodnego po stronie Zalewu. © rafi1368
Pola trzciny na brzegach Zalewu Wiślanego. © rafi1368
Zamaskowany pomost wśród trzcin na jakimś stawie. © rafi1368
Właśnie w tym miejscu widziałem siedzącego na lodzie orła,lód jest za tym urządzeniem. © rafi1368
Rzeka Elbląg wpływa do Zalewu Wiślanego,po drugiej stronie widać Wysoczyznę Elbląską. © rafi1368




  • DST 106.11km
  • Czas 04:33
  • VAVG 23.32km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po pracy...

Piątek, 15 lutego 2013 · dodano: 15.02.2013 | Komentarze 1

Dojeżdżając do skrzyżowania Łęczycka/Grottgera usłyszałem trzask,jak byłem już na samym skrzyżowaniu spostrzegłem,że przed chwilą odbyła się tam stłuczka.Kobitka wymusiła drugiej i dostała strzała w tył samochodu,aż koło wykrzywiło się.Pojechałem dalej w kierunku podjazdu na Dębicę i przez Pomorską Wieś,Borzynowo,Mariankę do Pasłęka.Na miejscu zajechałem na dziedziniec tamtejszego zamku,przy okazji cyknąłem fotkę.Następny kierunek przez Krosno na Jelonki i dalej na Wysoką,jadąc w kierunku Powodowa skręciłem na płyty do Stankowa i tam z przeciwnego kierunku nadjechała straż pożarna na sygnałach,chłopaki tak dali mi halogenami po oczach,że musiałem zjechać z płyt na trawę.Nie mam pojęcia co mogło się stać bo z asfaltu widziałem iż jeżdżą gdzieś po krzakach i czegoś szukają.Na asfalcie mijałem się jeszcze z jednym wozem straży pożarnej,który jechał w to samo miejsce.Dojeżdżając do Elbląga postanowiłem zrobić rundkę nad Nogatem,w mieście pojechałem na stację dopompować trochę wiatru w przednie koło,po drodze spotkałem Mikołaja i chwilę porozmawialiśmy,a jeszcze musiałem podskoczyć do siostry i dopiero zjazd do domu.

Zamek w Pasłęku. © rafi1368
Kamyczek na dziedzińcu. © rafi1368




  • DST 83.30km
  • Czas 03:21
  • VAVG 24.87km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po pracy...

Czwartek, 14 lutego 2013 · dodano: 14.02.2013 | Komentarze 2

Nie miałem,pomysłu gdzie dziś pojechać i wyszło tak,że znalazłem się w Malborku,cyknąłem fotkę zamku podczas szarówki i ruszyłem w drogę powrotną ale przez miejscowości w kierunku Nowego Dworu Gdańskiego.W Marynowach wypatrzyłem elegancki dom podcieniowy,ale panowały takie ciemności,że zrezygnowałem ze zdjęcia,a swoją drogą ciekawe czy Marecki ma w swojej kolekcji ten dom podcieniowy.Jest tam także kościółek z dość ciekawą wieżyczką to już sprawa dla Jurka.Przed Nowym Dworem Gdańskim kapeć,myślę sobie dopompuję i może uda się dojechać bez zmieniania,ale się przeliczyłem i przed Solnicą na przystanku było trzeba zmienić dętkę.

Malborski zamek podczas szarówy. © rafi1368




  • DST 95.07km
  • Czas 04:01
  • VAVG 23.67km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po pracy...

Środa, 13 lutego 2013 · dodano: 13.02.2013 | Komentarze 0

Objazd okolicznych miejscowości : Łęcze,Pagórki,Ogrodniki,Milejewo,Majewo,interwałem S22 do Kamiennika Wielkiego a stamtąd przez Przezmark do Elbląga.Na moście w kierunku Warszawskiej spotkałem Radzia z którym zamieniłem kilka słów po czym każdy ruszył w swoim kierunku.Pojechałem na Jazową i dalej siódemką do Solnicy,Marzęcina i w drodze powrotnej rundka nad Nogatem,gdzie spotkałem Bartka chwilę pogadaliśmy i zjechałem do domu,a Bartek ruszył dalej.




  • DST 100.20km
  • Czas 04:12
  • VAVG 23.86km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po pracy...

Wtorek, 12 lutego 2013 · dodano: 12.02.2013 | Komentarze 4

Jazda po asfalcie,a dokładnie starą siódemką aż do Marzewa,miałem wracać tak samo ale postanowiłem odbić w stronę małych miejscowości i przez nie dotrzeć do drogi na Lepno.Drogą asfaltową minąłem pochylnię Buczyniec i udałem się przez Pasłęk z powrotem na siódemkę i powrót do domu.

Widok na trasie. © rafi1368
Zaczęło się ochładzać i ściemniać,a do domu kawałek jest. © rafi1368
Kanał Elbląski i most nowej siódemki. © rafi1368
Mostek nad Kanałem z drugiej strony,a ja stoję na moście starej siódemki. © rafi1368




  • DST 150.20km
  • Czas 07:44
  • VAVG 19.42km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ognisko z ekipą w lesie Buczynowym...

Niedziela, 10 lutego 2013 · dodano: 10.02.2013 | Komentarze 1

Marek zaplanował ognisko w okolicach Buczyńca,więc po zbiórce ruszyliśmy w doborowym towarzystwie w kierunku Jelonek i stamtąd zaczęliśmy podjazd pochylniami na samą górę,na ostatnią pochylnię,którą jest Buczyniec.Odwiedziliśmy przy okazji pomnik który znajduje się w lesie w okolicy kanału.I dopiero z tamtego miejsca ruszyliśmy na ogień z kiełbą,mieliśmy farta bo gdy dojechaliśmy na miejsce pewna rodzina zaczęła rozpalać ognisko i mogliśmy się przyłączyć.W drodze powrotnej w miejscowości Śliwica dojechał do nas Mariusz i sporą grupką ruszyliśmy w kierunku Jelonek,Marwicy,Wysokiej,Powodowa,Starego Dolna i do Jegłownika,a stamtąd drogą S22 prosto do Elbląga.Oczywiście ja na tym nie poprzestałem i pojechałem jeszcze do Tolkmicka z którego zdecydowałem się na powrót przez ciemny Kadyński Las.

Ekipa na trasie do Jelonek. © rafi1368
Podjazdy w niektórych miejscach jeszcze oblodzone. © rafi1368
I kolejna pochylnia za nami. © rafi1368
Chłopaki zgodnie kręcą na podjazdach. © rafi1368
Na pochylni Kąty. © rafi1368
Tomek dzisiaj zawsze pierwszy pokonywał podjazdy. © rafi1368
Chłopaki pokonują podjazd pod ostatnią pochylnię Buczyniec. © rafi1368
Przy pomniku w lesie. © rafi1368
Zamaznięty kanał,tutaj cumują Cyranki. © rafi1368
Parking dla naszych rumaków. © rafi1368
Zasłużony popas przy ogniu. © rafi1368
Droga powrotna przez las. © rafi1368
Tomek kolejny raz jako pierwszy podrywa się do dalszej jazdy. © rafi1368
Zachodzące słońce. © rafi1368
Jazda na latarce po Lesie Kadyńskim. © rafi1368
Końcówka po lesie i dalej między białymi łąkami do drogi. © rafi1368




  • DST 265.19km
  • Czas 10:43
  • VAVG 24.75km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jazda z Robertem,Bartkiem,Krzysztofem i Lucjanem + solo...

Sobota, 9 lutego 2013 · dodano: 09.02.2013 | Komentarze 10

Pierwsza część jazdy to zaproszenie Roberta,który miał w planach kręcenie z Krzysztofem i Lucjanem.Jazda była dość żwawa i tuż za Malborkiem zrezygnował Krzysztof,chyba tempo było za szybkie,Lucjan jako jedyny cisnął na kolarce a my na góralach.Przed Malborkiem wyszło wspaniałe słońce,ale już za pogoda raptownie się załamała,naszły chmury i zaczęła tworzyć się mgła a temperatura błyskawicznie spadła na szczęście nie trwało to zbyt długo.Po kilkudziesięciu przejechanych kilometrach ujrzeliśmy ponownie słoneczko.Lucjan złapał kapecia i musiał się wykazać zmieniając dętkę.Przejeżdżaliśmy również przez Tczew i podczas przejazdu przez most Lisewski mogliśmy podziwiać jedną z wyremontowanych wieżyczek,które tam się znajdują.Po dojechaniu do Kiezmarka i wjechaniu na siódemkę dopiero tempo zaczęło rosnąć aż do Nowego Dworu Gdańskiego nie schodziliśmy poniżej 30km.Po powrocie do Elbląga postanowiłem ruszyć jeszcze dalej w trasę.Zdecydowałem się na Chruściel interwałem S22 a potem na Nowicę i skrótem między polami i przez las do Słobit.W lesie spotkałem dwóch myśliwych,którzy machali przez okno jak koło nich przejeżdżałem i usłyszałem takie pytanie : Czy będę jeszcze tędy przejeżdżał?Ze względu na fakt,że mieli zamiar zapolować i dla mojego bezpieczeństwa lepiej żeby mnie wtedy w lesie już nie było,więc grzecznie powiedziałem,że tylko przejeżdżam.Ze Słobit udałem się na Pasłęk,który tylko musnąłem i skierowałem się na starą siódemkę i prosto do Elbląga.W mieście już na samym początku złapałem kapecia,ale na szczęście przejeżdżałem koło stacji paliw,na której znajdował się kompresor więc postanowiłem od razu zmienić dętkę.Po zmianie jeszcze rundka do Jazowej i przez Kępę Rybacką,Nowakowo i dom.

Widok na pola za Majewem. © rafi1368
Inrewał S22 w kierunku Chruściela. © rafi1368
Wiata w Piórkowie. © rafi1368
A tak jest w środku. © rafi1368
Kamień myśliwych. © rafi1368
Słońce ma się już ku zachodowi. © rafi1368
Będzie mroziło. © rafi1368
Kościół w Słobitach. © rafi1368
Na rondzie już za Pasłękiem. © rafi1368




  • DST 70.79km
  • Czas 03:39
  • VAVG 19.39km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przed pracą...

Czwartek, 7 lutego 2013 · dodano: 07.02.2013 | Komentarze 7

Kręcenie trochę w terenie i po asfalcie,na pierwszy ogień poszło Łęcze następnie Pagórki,Ogrodniki,Milejewo i Majewo.Wypuściłem się w kierunku Błudowa interwałem S22,ale przed najlepszym asfaltowym zjazdem w tamtej okolicy zrezygnowałem i wjechałem w las przejeżdżając pod drogą S22.Droga leśna również prowadziła z górki tylko,że na niej leży jeszcze śnieg,z lasu było trzeba przebić się przez łąkę do asfaltu i powrócić na tę samą stronę z której zjechałem.Jadąc dalej przypomniało mi się,że którejś zimy pojechaliśmy szukać kamienia na którym są wyryte trzy krzyże i udało mi się do niego dotrzeć mimo,że droga nie była za ciekawa ze względu na wyrąb,który się tam odbywa,nie wiedziałem czy kamień będzie dalej na swoim miejscu,czy może leśnikom będzie stał na drodze i go gdzieś przeniosą,ale na szczęście był tam gdzie powinien.Po wyjeździe na asfalt pognałem na wiatę myśliwych w okolicach Błudowa,gdzie jakiś czas temu mieliśmy ogień i kiełbę.Wyjechałem koło szkoły w Błudowie i obrałem kierunek Młynary,ale przed miejscowością Płonne kolejny raz odbiłem do lasu przedzierając się do Nowego Monasterzyska,gdzie sfociłem pomnik.Dalej to już jazda interwałem do Kamiennika Wielkiego i zjazd przez Bażantarnię żółtym szlakiem.

Kamień z trzema krzyżami. © rafi1368
Tu widać dwa jak dobrze się przypatrzycie. © rafi1368
Natomiast tutaj kolejny,czyli trzeci. © rafi1368
Wiata myśliwych w okolicach Błudowa. © rafi1368
A tak wygląda w środku. © rafi1368
Dróżka przez las w kierunku Nowego Monasterzyska. © rafi1368
W drugą stronę zaś do asfaltu Błudowo/Młynary. © rafi1368
Stołówka leśnych mieszkańców. © rafi1368
Jadąc dalej w tym samym lesie i tej samej drodze. © rafi1368
Zaraz za zakrętem zjeżdżając z górki. © rafi1368
Pomnik w miejscowości Nowe Monasterzysko. © rafi1368




  • DST 75.06km
  • Czas 03:34
  • VAVG 21.04km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przed pracą...

Wtorek, 5 lutego 2013 · dodano: 05.02.2013 | Komentarze 0

Pętla z Bartkiem przy sporym wietrze,niewielkim opadzie śniegu,nawet słońce wyszło.Wczorajszy śnieg zamienił się w breję,a jak tylko wyszło słońce wszystko popłynęło.