Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi rafi1368 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 129105.33 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.25 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy rafi1368.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 45.59km
  • Czas 02:02
  • VAVG 22.42km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tylko Nogat...

Sobota, 29 grudnia 2012 · dodano: 29.12.2012 | Komentarze 0

Dziś krócej ze względu na ognisko w Bażantarni,które organizowali rowerzyści z grupy rowerowej STOP,i że podczas zjeżdżania do miasta padający śnieg przerodził się w opad deszczu,który od razu zaczął zamarzać tworząc gołoledź.




  • DST 172.43km
  • Czas 07:40
  • VAVG 22.49km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zimowa,słoneczna Stegna i jeszcze coś...

Piątek, 28 grudnia 2012 · dodano: 28.12.2012 | Komentarze 4

Wycieczka zorganizowana przez Dareckiego przy pięknie świecącym słońcu,chyba Darek ma jakieś chody u góry :) Wybrało się nas 8 bikerów,jazda do Stegny poszła dość sprawnie mimo,że wiatr miejscami dokuczał na odcinkach otwartych,ale daliśmy radę.A na miejscu morze trochę wzburzone,ale za to extra fale były no i ta pogoda rewelka.Przerwę zrobiliśmy w jednym z barów a przy okazji dostrzegłem taką małą ciekawostkę zanim weszliśmy do środka : https://plus.google.com/photos/111122502347694541048/albums/5812064115883383761/5827058030847794978?hl=pl właściciel tego blachosmroda jeździł z tą ciekawostką dosyć długo,bo nawet nie wiedział,że ma coś przyczepionego do grilla.W barze małe szamanko i powrót przy lepszym wietrze.Po dojechaniu do Elbląga wszyscy się porozjeżdżali do domów a ja dalej w trasę,tym razem wybrałem się na Chruściel dawno tam nie byłem.W drodze powrotnej już po ciemku i przy wspaniałym wschodzie księżyca,który co nieco oświetlał drogę,ale powrót nie był już taki elegancki zmęczenie dawało o sobie znać i pod górki było dość ciężko,a jeszcze na dodatek na końcówce wiatr w twarz,ale powoli dojechałem do domu.

Grudniowe morze w Stegnie. © rafi1368
Fale dość sporych rozmiarów a piasek na plaży wypłukany na gładko. © rafi1368
Grillowana sikorka,gdy właściciel blachosmrodu ją spostrzegł i zdjął z miejsca na którym ją widać była bardzo wysuszona. © rafi1368




  • DST 100.43km
  • Czas 04:18
  • VAVG 23.36km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trochę się pospieszyłem...

Czwartek, 27 grudnia 2012 · dodano: 27.12.2012 | Komentarze 2

Miałem już nie jeździć,ale ile można siedzieć w domu tym bardziej,że do pracy dopiero 3 stycznia,a i pogoda zachęca do kręcenia jeszcze korbą.Po Świętach po raz pierwszy wsiadłem na rower i człowiek się trochę zastał a to tylko 3 dni przerwy.Najpierw na miasto pozałatwiać kilka spraw a potem 2 kółka nad Nogatem od Jazowej,podczas pierwszego okrążenia wracając już do miasta dopadł mnie przelotny opad a przy drugim złapałem kapcia i było trzeba się cofnąć do przystanku bo tylko tam świeciły lampy.Zmieniłem dętkę,napompowałem powietrze i zakładam koło,zrobiłem jeden obrót kołem żeby sprawdzić czy tarcza nie ociera o klocki a tam opona nie weszła na swoje miejsce i było trzeba powtórzyć prawie wszystko od nowa.W mieście jeszcze pokręciłem się po Modrzewinie,na której widziałem przelatującą sowę,która znikła w ciemnościach.




  • DST 44.19km
  • Czas 02:23
  • VAVG 18.54km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ostatnie km w tym sezonie...

Niedziela, 23 grudnia 2012 · dodano: 23.12.2012 | Komentarze 2

Rano ruszyłem w pogoń za czwórką bikerów,którzy wybrali się rowerami nad Zalew pojeździć na łyżwach,dogoniłem ich jeszcze przed Kamienicą Elbląską.Pogoda mroźna z dodatkiem zimnego wiatru.W Suchaczu wjechałem rowerem na lód który przysypany jest niewielką ilością śniegu,nawet lis się wybrał na biały Zalew,chwilę po tym pożegnałem się ze znajomymi i w dalszą drogę pojechałem sam prosto do Kadyn i w teren na Czarną drogę na której udało mi się zobaczyć sarnę i łanię które przepłoszyłem przejeżdżając drogą przy strumieniu.Wyjeżdżając z lasu oczom ukazał się zimowy pejzaż oszronionych drzew i wszystkiego co znajdowało się na polach/łąkach.Dalej to kierunek Jelenia Dolina i przez las na Modrzewinę,zjeżdżając z góry kolejny lis,który polował w śniegu to już trzeci tego dnia.Mój sezon uważam już za zamknięty,pozostaje mi wyczyścić napęd i wypucować rower,a może nawet zaprowadzę go na serwisowanie.




  • DST 85.64km
  • Czas 04:16
  • VAVG 20.07km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mroźno,ślisko i trochę terenu...

Sobota, 22 grudnia 2012 · dodano: 22.12.2012 | Komentarze 0

Na początek standardowo Nogat,następnie podjazd lasem od Rangór do Próchnika dalej na Jelenią dolinę,gdzie na bardzo oblodzonej drodze zaliczyłem nie groźny upadek,pozbierałem się szybko i pojechałem dalej po drodze mijając jegomościa na biegówkach i z piesem.Dojeżdżając do skrzyżowania w lesie Krasny Las/Jagodnik natrafiłem na sporą liczbę terenowych blachosmrodów a po lewej stronie przy paśniku sporą liczbę myśliwych,którzy imprezowali po polowaniu.Niektóre blachosmrody z tyłu miały zamocowane kosze,w których leżały ustrzelone dziki.Przejeżdżając wcześniej przez Próchnik na przydrożnym drzewie wisiała kartka z napisem Konkurs Tropowców chwilę później na głównej drodze mijałem się również z paroma blachosmrodami terenowymi to również byli myśliwi.Za skrzyżowaniem odbiłem w lewo dalej w las na pięknie zaśnieżoną drogę na której kolejni ludzie na biegówkach,zjechałem do miasta przez Modrzewinę.Drugie kółko to leśny podjazd od Nadbrzeża do Łęcza,główną drogą w kierunku miasta i kawałek za Łęczem znowu odbiłem w las,akurat ten odcinek po zmarzniętym śniegu był nie lada wyczynem,nie było żadnych śladów po których byłoby łatwiej jechać.Na Jeleniej Dolinie kolejny odcinek terenowy do Głogowego Wzgórza i na koniec dnia przez las na Bielanach.Droga na działkach to sam lód,nie wiem co ci drogowcy sobie myślą,dopiero jak się zdarzy jakiś wypadek zaczną działać.




  • DST 50.07km
  • Czas 02:43
  • VAVG 18.43km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po pracy...

Piątek, 21 grudnia 2012 · dodano: 21.12.2012 | Komentarze 0

Ze względu na przymrozek postanowiłem zmodernizować plany co do wieczornej przejażdżki i wybrałem się do Kadyn,z których to wjechałem w teren a mianowicie na Czarną drogę.No i zacząłem podjazd z samego dołu ku górze,śnieg skrzypiał pod kołami,księżyc i gwiazdy powychodziły,a ja w lesie na lampce.Dalej udałem się na Jelenią Dolinę i przebiłem się przez kolejny odcinek leśny w okolice Głogowego Wzgórza,niestety na tym odcinku prowadzą wyrąb lasu i było trzeba kręcić na prawo i lewo ale dałem radę.Z Jagodnika wjechałem na asfalt Elbląg/Milejewo i przejechałem kawałek do zjazdu na Bażantarnię,w której postanowiłem,że wjadę jeszcze na Górę Chrobrego i przy wyciągu narciarskim zjechałem na sam dół.




  • DST 74.52km
  • Czas 03:08
  • VAVG 23.78km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po pracy...

Czwartek, 20 grudnia 2012 · dodano: 20.12.2012 | Komentarze 0

Dziś pocisnąłem do Nowego Dworu Gdańskiego,do Jazowej chodniko-ścieżką a potem siódemką powrót przez Marzęcino,Kępki,Bielnik,Kępę Rybacką.Nie udało się dojechać do Nowakowa spotkałem Mirka i zrobiłem nawrotkę.Ruszyliśmy z powrotem wzdłuż Nogatu aż do Jazowej i dalej do skrzyżowania Bielnik/Adamowo,tam pożegnałem się z Mirkiem,który pojechał dalej a ja zjechałem do domu.




  • DST 73.66km
  • Czas 03:16
  • VAVG 22.55km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po pracy...

Środa, 19 grudnia 2012 · dodano: 19.12.2012 | Komentarze 0

Kolejny wypad nad Nogat tylko tym razem była to śliska jazda,niby odśnieżali drogowcy ale błoto pośniegowe zalega w znacznym stopniu a pod spodem warstwa lodu.Podczas pierwszego kółka wjeżdżając na chodniko-ścieżkę w Adamowie mijałem się z Robertem,który jechał poboczem siódemki w kierunku miasta a ja w przeciwną stronę.Gdy z daleka widziałem nadjeżdżający blachosmród zwalniałem prawie do zera i maksymalnie usuwałem się z drogi,ażeby w sytuacji mijania z blachosmrodem nie zaliczyć wywrotki podczas której mógłbym wpaść pod niego.




  • DST 20.64km
  • Czas 02:36
  • VAVG 7.94km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po pracy...

Wtorek, 18 grudnia 2012 · dodano: 18.12.2012 | Komentarze 4

Po mieście.W Niedzielę śnieg mieliśmy,w Poniedziałek został się tylko lód a dziś dosypało na nowo.




  • DST 22.93km
  • Czas 02:07
  • VAVG 10.83km/h
  • Sprzęt Author Versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po pracy...

Poniedziałek, 17 grudnia 2012 · dodano: 17.12.2012 | Komentarze 0

Po mieście ciąg dalszy,tylko akurat dziś deszcz,który padał rano zamarzł tworząc pokrywę lodową na wszystkim.Jeżdżenie z małą prędkością i z dużym dystansem,dojeżdżając do każdego skrzyżowania było trzeba hamować dużo wcześniej,obyło się bez wywrotek nie chcę nawet myśleć jak było poza miastem.